menuksięga gościMój profilJestem żywym marmuru cierpieniem...
|
Usta naznaczone pętnem pocałunku...yhmmźle.źle.źle.źle.źle.czuje taka straszna pustkę. brak kontaktu z rzeczywistością.najchętniej zostałabym w domu i nie ruszałabym się z łóżka x| jest mi ciężko. z jednej strony nie wychodziłabym z domu ale z drugiej najchętniej bym go unikała.nie rozumie samej siebie.gdy jestem z ludźmi chce do domu, schować sie pod koc i nie wychodzić ale są chwile nawet często kiedy ja bym uciekała do tych ludzi by być z nimi o.O tak. jestem stuknięta. wariatka. wkurwiają mnie takie wieczory jak dziś x| ostatnio jest tak co dzień...kiedy już odrobię lekcje, nauczę sie,kiedy zorbie już wszystko co mam zaplanowane...siedzę samotnie przed komputerem wpatrując sie w monitor x.X tak. nawet nie mam z kim pogadać ale nie chodzi tu o znajomych, chodzi o tego kogoś, kogo nie ma i nie będzie a ja siedzę tu i czekam właśnie na niego a przy tym nudzę sie cholernie i czasem może częściej niż czasem może zawsze pisze z panem K. tak. właśnie z nim. i nawet lubię z nim pisać, słuchać go (to najczęściej) po prostu to taki dobry kolega z którym mogę o wszystkim pisać x) a on lubi mi się zwierzać a ja lobię go słuchać o.O i najczęstsze nasze rozmowy są na temat panny E.i tu się zgadzamy, oboje chcemy jej szczęścia tak. i nawet nie wiem dlaczego ja tu o nim teraz pisze x_X tak po prostu to chyba jeden z moich xD tzn zaraz po pannie P. i E. tak. i tak jak on chce by był razem z panna E. yhym już za dużo! koniec to tajemnica ;D nasza, o ! a ja wierze ze będzie dobrze xD ona jest wielka szczęściarą xD a ja... nadal szukam szczęścia. gdzieś tu. lecz ciągle serce pełne smutku x( kompletnie nie kompletna nie wiem dokąd pójść, wiec stoję tu i czekam ^^ z nadzieją że szczęście samo mnie odnajdzie i zapuka do moich drzwi x_X |